Opublikował/a : Matthev poniedziałek, 2 stycznia 2017


Paweł był dla mnie bardzo miły. Dowiedziałam się o nim kilku rzeczy. Spacer minął w bardzo miłej atmosferze. Później odprowadził mnie do domu. I tak mijały miesiące, nie spotykaliśmy się. Witaliśmy się tylko krótkim ,,hej'' na korytarzu. Kilka moich koleżanek twierdziło, że Paweł nie traktuje mnie jak zwykłą przyjaciółkę. Sądziły, że czuje do mnie coś więcej, ale boi mi się o tym powiedzieć. Miały o tym świadczyć niby przypadkowe spojrzenia na mnie, uśmieszki. Ja traktowałam go jako kolegę i nic więcej. Zresztą nawet nie mogła bym z nim być, ponieważ niewiele przed jego poznaniem, rozstałam się z chłopakiem, dlatego nie chciałam roztrząsać tej sprawy, ponieważ było mi dobrze w takim układzie w jakim trwaliśmy....
Przed kilkoma tygodniami Paweł przeniósł się do naszej klasy pod pretekstem, że ma tutaj więcej kolegów. Zastanawiałam się, co było tak naprawde przyczyną przeniesienia się Pawła, bo coś nie wydawało mi się, żeby przeniósł sie tylko z powodu kolegów. Z biegiem czasu nasza znajomość zaczęła nabierać na sile. Coraz częściej ze sobą pisaliśmy. Mieliśmy wielu wspólnych znajomych, więc bardzo często wychodziliśmy razem pograć w siatkę czy tak po prostu się przejść.
Pewnego piątkowego wieczoru nocowałam u Klary. Oglądałyśmy film, kiedy nagle usłyszałam dźwięk przychodzącego sms-a. Nie wiedziałam od kogo może on być. Wzięłam telefon, na ekranie wyświetlił mi się numer Pawła. - Ciekawe co chce - pomyślałam. I to, co przeczytałam zupełnie mnie zszokowało.
Hej Laura. Przepraszam, że przeszkadzam Ci w piątkowy wieczór, ale chciałem Ci coś powiedzieć. Nie mogę już dłużej tego ukrywać, muszę Ci o tym powiedzieć. Od jakiegoś czasu nie mogę przestać o tobie myśleć. Zdałem sobie sprawę, że jesteś dla mnie bardzo ważną osobą i cię kocham. Twój śliczny uśmiech, oczy. Dla mnie jesteś idealna. Darze cię wyjątkowym uczuciem. Nie oczekuję nic od ciebie w zamian. Chciałem po prostu, żebyś wiedziała. Miłego wieczoru.
Paweł
Byłam zaskoczona. Jednak to, co mówiły dziewczyny było prawdą.
- Klara ! Co ja mam teraz zrobić ? - zapytałam przyjaciółki, bo miałam w głowie totalny mętlik.
- Hmm... Co tak naprawdę do niego czujesz ?
- Lubię go, ale nic więcej. Traktuję go jako kolegę.
- To mu to powiedz, nie możesz go oszukiwać, musisz być z nim szczera.
- Masz racje.
Wzięłam do ręki telefon i zaczęłam pisać sms do Pawła :
Hej. Powiem Ci, że bardzo mnie zaskoczyłeś swoim wyznaniem. Bardzo cię lubię, ale nie mogę z tobą być. Po prostu wolę, żeby zostało tak jak jest. Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie za to.. Przepraszam.
Laura
Od razu dostałam odpowiedź:
Rozumiem...Nie oczekuję niczego w zamian....dobranoc.
Czułam się z tym bardzo źle. Było mi bardzo szkoda Pawła, ale musiałam tak postąpić. W szkole zachowywał się tak, jakby nic się nie stało. W naszym koleżeństwie również.. Z czasem nawet zamieniło się ono w przyjaźń. Zobaczymy co będzie z tym dalej.

Zostaw komentarz

Subscribe to Posts | Subscribe to Comments

- Copyright © 2015 Gimzetka Kaczyce - Gimzetka Kaczyce - Powered by Blogger - Designed by Matthew Szostek -